|
Małgorzata Musierowicz > Głowne Dyskusje > oczami Józinka? |
|
|
Page 1 2 3 4 |
<< Prev Topic | Next Topic >> |
| Author |
Comment
|
|||
|
Potworek
Fan! Posts: 187 (24/6/04 9:46) Reply |
No cóż hm, hm powróce do tego wątku bo mnie natchnęło ;P
Brak zwierząt rzeczywiście jest troszke dziwny. O ile sobie przypominam, tylko w "Idzie sierpniowej" poświęcono co nie co uwagi psu (ten zielony ;P). A dalej? No właśnie nic. A myślę, że zwierzaki pasowałyby tu oj tak, tak. Ale może pani Musierowicz, ma jakiś uraz do zwierzaków? Co do transformacji - hm, rzeczywiście ona następuje. Na przykład wielkim zaskoczeniem byli dla mnie bracia Rojek. Ta kochana Nutria, która wywoływała u innych instynkty opiekńcze i własne dzieci!!!!!!!!! No doprawdy mile zaskoczenie Co do pewnych niedoskonałości - bardziej zastanawiając się nad tą sprawą, rzeczywiście troszke mi było smutno, że Laura juz nie jest tym małym kochanym Tygryskiem, który inscenizuje pogrzeb Idusi, uwielbia grać w makao, i bawi sie przymierzając welon. Brakuje mi takiego kochanego Tygryska - oj tak, tak. Ale wszscy dorastamy, zmieniamy sie i tak juz musi byc. Sometimes, things just seem to fall apart When you least expect them to Sometimes you want to pack up and leave behind All of them and all their smiles I don't know what to think anymore Maybe things will get better Maybe things will look brighter Maybe Sometimes, people surprise you And people surprise me Well I guess that's the price we pay For wanting so badly |
|||
|
anetta
Jeżycjanin Posts: 174 (24/6/04 16:17) Reply |
Mi rowniez rzucilo sie w oczy to ze pani MM nie wprowadza zwierzat do swoich powiesci, ale zwroccie uwagę, ze w kazdej ksiazce pojawiają sie Bo czyz nie jest wspaniałe poznac malego Bobcia, Mamerciątka, Pulpecję, Geniusię, Tygryska, Pyzę, Józinka("bić klasnala"
|
|||
renifer
![]() Posts: 339 (24/6/04 22:41) Reply |
Quote: nie znosze dzieci! *Wohl der Nacht, die mir die Freude macht, Besuche herzuführen! |
|||
|
anetta
Jeżycjanin Posts: 175 (24/6/04 22:50) Reply |
A ja takie do 5 roku życia, bo mam siostrę 7-letnią, ktora juz mi sie znudziła Ale takie małe dzieci np.3 letnie kochane są po prostu....
|
|||
|
Potworek
Fan! Posts: 188 (25/6/04 14:32) Reply |
Quote:Prawda, prawda Sometimes, things just seem to fall apart When you least expect them to Sometimes you want to pack up and leave behind All of them and all their smiles I don't know what to think anymore Maybe things will get better Maybe things will look brighter Maybe Sometimes, people surprise you And people surprise me Well I guess that's the price we pay For wanting so badly |
|||
renifer
![]() Posts: 347 (25/6/04 22:58) Reply |
*kreci glowa* *Wohl der Nacht, die mir die Freude macht, Besuche herzuführen! |
|||
|
anetta
Jeżycjanin Posts: 180 (26/6/04 18:49) Reply |
Reniferku, co ci takiego te dzieci zrobiły ze żywisz taka urazę do nich?
|
|||
renifer
![]() Posts: 354 (3/7/04 23:37) Reply |
nic mi bachory nie zrobily, po prostu nie lubie dzieci i tyle *Wohl der Nacht, die mir die Freude macht, Besuche herzuführen! |
|||
|
anetta
Jeżycjanin Posts: 197 (4/7/04 11:23) Reply |
Aha, to już rozumiem
|
|||
|
Potworek
Fan! Posts: 204 (4/7/04 15:36) Reply |
ale Jen ty przecież ciągle jesteś dzieckiem swoich rodziców!!!!!!!!! Czyżbyś nie lubiła sama siebie?? Sometimes, things just seem to fall apart When you least expect them to Sometimes you want to pack up and leave behind All of them and all their smiles I don't know what to think anymore Maybe things will get better Maybe things will look brighter Maybe Sometimes, people surprise you And people surprise me Well I guess that's the price we pay For wanting so badly |
|||
|
kochajacajezyce
Fan! Posts: 7 (26/8/04 13:19) Reply |
Co do tych zwierząt to Ewcia powiedziała że nikt nie chciał mieć psa a Bobcio??
-Wszystko jak w "Królowej Śniegu" - powiedziała nagle mama. - Okruchy diabelskiego zwierciadła w oku i w sercu. W jednej chwili odmienia się widzenie i czucie. Wszystko wydaje się głupie, szpetne i złe. Kończy się tak, że człowiek sam siebie nie lubi, sam siebie nie poznaje. Uratować go może tylko miłość. Zgadniecie skąd ten cytat?:> No i ja myślę że Laura zrozumiała że kogoś kocha i że tan ktoś kocha też ją ale że tak powiem w takim wydaniu jakiego ona oczekuje. No i znowu sie rozpisałam no ale trudno |
|||
|
kochajacajezyce
Fan! Posts: 8 (26/8/04 13:30) Reply |
tak sobie zobaczyłam na datę ostatniego wpisu |
|||
|
Potworek
Local user Posts: 260 (26/8/04 13:53) Reply |
Bardzo fajnie ze pisze ktos na te stare tematy Zreszta do zwierząt to mozna przemilczeć: jest ich troche: w "Idzie Sierpniowej" kochany Zielony Pies w którego obronie stanął kochany Iduś, Feluś koteczek w "Dziecku Piątku" i fragment że u Borejków każdy znalazł sobie miejsce nawet bezpańskie koty i psy. A Tygrys poprawi się i to napewno A ten cytacik to z "Imienin" jak mniemam? |
|||
|
kochajacajezyce
Fan! Posts: 9 (26/8/04 15:23) Reply |
No i Jóźinek karmi rybki swoje i u Trolli |
|||
|
anetta
Jeżycjanin Posts: 254 (27/8/04 10:33) Reply |
Czytając "JT" odniosłam wrażenie, że pani Małgorzata przesadzila trochę z tym złem na ulicy, w szkole, ale doszłam do wniosku, że w dużych miastach tak rzeczywiście jest.JA mieszkam w małym miasteczku i wczoraj zrozumiałam, że takie zło jest wszędzie...w małych miasteczkach też..
|
|||
|
Nabla
Registered Member Posts: 3 (28/8/04 21:10) Reply |
Przeczytalam caly watek i tez chcialam dorzucic moje wrazenia po przeczytaniu ksiazki. Duzo już zostalo napisane, wiec nie bede was zameczam długimi wywodami. Zatem: - rezygnacja z dotychczasowego tzw. narratorora wszechwedzacego na rzecz przedstawienia powiesci "oczami Jozinka" - ciekawe rozwiazanie, ale w nastepnej książce wolalabym jednak powrot do narratora wszechwiedzącego - po "Kalamburce" nie czulam niedosytu (myslalam nawet, że bylaby to odpowiednia ksiazka na zakonczenie cyklu), a po przeczytaniu "Jezyka Trolli" nie wyobrazam sobie, zeby ] bylby to ostatni tom, mam wrazenie, że zycie Borejkow toczy się dalej - dla mnie ta ksiazka to przede wszystkim jednak duza dawka humoru: 1.akcja z zarowka: czytajac to dostalam po prostu ataku smiechu, a na samo wspomnienie tego nie moge sie nie usmiechnac 2.rozmowa dziadków z Fryderykiem - ja odnalazalm tam duza doze humory, nie wiem, jak Wy; no bo jak sie nie usmiechnac czytajac taki kawalek:" - Nawet slowo ciaza nie przechodzi panu prze usta! - krzyknal cienko- Hm?- zdziwil sie dziadek - Alez przechodzi i to gladko. Ciąża, ciąża. Widzisz?" 3. idiomy Helmuta, teksty Łusi i wiele innych... Zeby juz skonczyc powiem, ze "JT" podobal mi sie, ale raczej nie stanie sie on moim ulubionym w calej Jezycjadzie - chyba jestem zanadto przywiazana do bohaterow starszych powiesci. Mialo byc krotko, wyszlo troche dlugo, wiec juz zmykam. Nabla "To tylko oblok i materialny swiat, zeby normalnie zyc nie mozesz wciaz w nim trwac" |
|||
renifer
![]() Posts: 423 (30/8/04 17:37) Reply |
ło widze ze forum znow nieco odzylo chcialam tylko dla formalnosci dodac ze istnieje nieustajaca inicjatywa "wyciaganie starych watkow" popierana przez caly forumowy kolektyw *Denn wer keine Angst vorm Teufel hat, braucht auch keinen Gott!!!* |
|||
|
kochajacajezyce
Fan! Posts: 15 (31/8/04 16:41) Reply |
dziekuję za 2 pocieszenie i poparcie mnie |
|||
|
kochajacajezyce
Fan! Posts: 37 (25/9/04 16:52) Reply |
Myślałam że to była lekka przesada to słownictwo w-ce dyr. Zajęczyk ale zmieniłam zdanie:/ przyszła do nas nowa nauczycielka od fizyki i mówi do nas np: KPW??!! Kapujesz?? albo do mojej koleżanki gdy chciała zeszyt: Bierz go sobie. Jeszcze OK?? to jej daruje da się przerzyć. nigdy nie jest sie samotnym majac gumowa kaczuszke:D |
|||
|
kochajacajezyce
Fan! Posts: 40 (27/9/04 15:58) Reply |
przyznaję rację Jen że się coś wali to forum bo ja się tu wpisywałam 25 a jest prawie na końcu listy:/ jeszcze napiszę to na tamtym topicu |
|||
| Page 1 2 3 4 |
<< Prev Topic |
Next Topic >>
|
Email This To a Friend |
|