Małgorzata Musierowicz
    > Głowne Dyskusje
        > oczami Józinka?
New Topic    Add Reply

Page 1 2 3 4

<< Prev Topic | Next Topic >>
Author
Comment
Potworek
Fan!
Posts: 36
(9/5/04 16:05)
Reply

Re: "Chrzanić garniturek!" ;P
Torolla jest cudowna, Jóżinek jest cudowny, Pominięty Donosicielek - cudowny, Ania od kieliszka - cudowna, Szymon i Jędruś - cudowni :) Wszyscy, wszyscy absolutnie cudowni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy ktoś widział/ czytał/ słyszał o cudownieszych, cieplejszych, fantastyczniejszych osóbkach? Bo ja nie!!!!!!!!!!!! Juz za nimi tęsknie odkąd przeczytałam ostatnie zdanie....
Ale, ale, ja tu widzę jawnie w ksiażce zapowiedź następnej części, popatrzcie:
"- Wrócisz? - poporsił Józinek drżącym głosem.
- Wrócę, jak tylko to będzie możliwe.
- Obiecujesz?
- Tak. (...)
- To... do zobaczenia jednak? - spytała jakby z nadzieją.
- Na pewno."
Czy to nie jest jawan zapowiedź następnej części?! Wszscy powrócą! A Trolla tym bardziej na czerwonym skuterku =)
Hm... Hm... Ale gdyby jednak, nie wrocili.... Mam pomysł (troche taki hm... hm idiotyczny ale niech będzie;p) Może by napisać petycję do pani Małgosi i wysłać drogą pocztową z nazwiskami wszystkich fanów którzy pragną następnej częsci! Żeby napisala jeszcze, może nie z Jeżycjady nawet ale jaks inną książke np. =) Ja wiem ze to moze byc pewna foram nacisku... Ale... Ja chce jeszcze Jeżycjady!!!!!!!!!!!! Pomyślcie o tym, oki?
Pozdrawiam
Trzymajcie sie cieplo =)
Potfforek
P.S. Tylko nie myślcie, że ja jestem jakas idiotka, czy co... :)

renifer 
Fan!
Posts: 74
(9/5/04 16:27)
Reply

trzeba umywac rece^^
;> ja mysle ze kazdy po przeczytaniu JT stanie/stal sie samodzielna grupa nacisku :D szczegolnie (nie, NIE przestane nad tym ubolewac) z powodu oczywistego (?) niedosytu jaki pozostawia ksiazka tak straszliwie KROTKA!
i dlaczego mielibysmy pomyslec ze jestes idiotka!!??!!? wrecz przeciwnie :p
ale bu! chyba zaraz przeczytam drugi raz JT ^^

*Zeig Deine Faust, denn sonst wirst Du geschlagen,
Dräng Dich vor oder Du wirst überseh'n
Willst du bestimmen, statt and're zu fragen,
musst Du lernen über Leichen zu geh'n!*


::www.jezycjada.prv.pl::

 :o

DoriTheSuperGirl 
Posts: 67
(10/5/04 11:55)
Reply

Re: testowanie
Ja już przeczytałam drugi raz :rollin Nie to żebym miała dużo czasu czy coś , ale poprostu się nie mogłam oprzeć :D

A tak a propos następnej części - gdzybyzakończyłanaKalamburce , to jakoś bym to zniosła , naprawdę . Ale teraz , gdy "rozbuchała" tyle nowych wątków , to nie wyobrażam sobie ,żeby to mógł być koniec !! 8o

And you can't fight the tears that ain't comming Or the moment of truth in your lies
When everything feels like the movies Yeah, you bleed just to know you're alive
And I don't want the world to see me 'Cause I don't think that they'd understand
When everything's made to be broken I just want you to know who I am

renifer 
Fan!
Posts: 81
(10/5/04 12:33)
Reply

Re: "Chrzanić garniturek!" ;P
no bez kitu! chcemy wiecej! chcemy wiecej! :)

*Zeig Deine Faust, denn sonst wirst Du geschlagen,
Dräng Dich vor oder Du wirst überseh'n
Willst du bestimmen, statt and're zu fragen,
musst Du lernen über Leichen zu geh'n!*


::www.jezycjada.prv.pl::

Ewa
Unregistered User
(17/5/04 19:44)
Reply

ROZCZAROWANIE KSIĄŻKĄ
Przejrzałam sobie wszystkie zachwyty na temat nowej książki.
I wiecie co? Ja jestem zawiedziona. Niektóre postacie często były zbyt wyidealizowane, np. Kozio, ale tym razem to już naprawdę przesada. Zakochany dziewięciolatek... Doprawdy trudno mi zgadnąć, co kierowało panią Małgorzatą w stworzeniu takiej postaci. Przecież mając dziewięć lat nie wie się zbyt wiele o świecie, tymczasem jakie rozbudowane i nasycone mądrościami godnymi Seneki monologi wygłasza nasz bohater!
No i co z udowodnioną empirycznie tezą, że chłopcy dojrzewają wolniej od dziewczynek?
OK, wyjątki się zdarzają, ale dwóch emocjonalnych mutantów w tym samym miejscu i czasie?
I proszę nie zasłaniać się argumentami, że to przecież TE geny. Gdyby tak było, Tygrys nie zachowywałby się (w wieku 18 już lat!) jak rozwydrzona jedynaczka. Zupełnie nie przekonuje mnie jej przemiana pod wpływem Lucka. Przypominam, choć pewnie WAM na pewno nie muszę, świetny finał w “Tygrysie i Róży”, kiedy Laura żałuje za grzechy. Wydawało mi się, że ta postać nareszcie się ucywilizuje i znormalnieje, ale niestety po najnowszym jej rysie wiem na pewno, że uraz do Tygrysa pozostanie mi chyba na zawsze.
Nie wiem też zupełnie, jak Pyza mogła znaleźć się w ciąży. To znaczy wiem jak ;) Mam na myśli to, że z treści książki i przemowy Fryderyka wynika przykry ale niezbity fakt: panna Borejko nie potrafi rozmawiać z własnym chłopakiem (i to wieloletnim chłopakiem!) o sprawie tak istotnej w związku, jak seks. Prymus mówi do dziadków, że Róża zastawiła na niego “biologiczną pułapkę”. Czyżby to oznaczało, że zwalił on na nią kwestię zabezpieczenia, a ona liczyła na szczęście, tudzież uległa szaleństwu miłości? W końcu ojciec Borejko sam napisał kiedyś na serwetce “Amantes mentes, Milu”. Nie zmienia to faktu, że rozsądek i poukładany charakter Pyzy ceniłam sobie w niej bardzo, a tu taki przykry zwrot akcji :( Już prędzej spodziewałabym się tego po Tygrysie. Szkoda, naprawdę szkoda.
Rozczarowałam się również tym, że nie ma nic o Bebe ani o Ogorzałkach. Pani Małgorzato, jeśli Pani tu zagląda, to proszę coś o nich napisać w następnej książce! Oby mniej przykrej (co nie zmienia faktu, że przeczytałam ją jednym kłapnięciem w półtorej godziny i pewnie powrócę do niej za dwa miesiące, i za kolejne dwa, i za następne...).

gossiash
Fan!
Posts: 34
(17/5/04 22:04)
Reply

Re: Rozczarowanie książką
Cóż, jeśli chodzi o rozczarowanie to każdy ma swoje prywatne oczekiwania. Twoje zapewne się nie spełniły i gorycz przez Ciebie przemawia. :( Primo: Dziewięciolatek może się poważnie zakochać, a już na pewno taki poważny chłopiec jak Józinek. :D (patrz: osobiste doświadczenia Autorki), ja też zresztą byłam na poważnie zakochana jak miałam 9 lat, serio! Secundo: Laura - jej przecież brakowało silnej męskiej ręki, a gdy jej się trafiła w postaci Lucka, nastąpiła przemiana - po prostu wreszcie poczuła się bezpiecznie. :D Tertio: Jak widać wpadki zdarzają się wszystkim - "idealny" obraz Róży przełamany. Myślę, że to przekora Autorki i nacisk za strony pewnych kręgów czytelniczych, by Autorka pokazała "prawdziwe życie", phi! :p

gossiash
Fan!
Posts: 35
(17/5/04 22:13)
Reply

Jeszcze ja
Ponadto trzeba wziąć pod uwagę tę prostą prawdę, że chęć zadowolenia każdego musi zakończyć się niechybną klęską, bo "jeszcze się taki nie narodził, co by wzszystkim dogodził. :lol Wszystko jedno: za mało, czy za dużo realiów, za krótkie czy za długie, to zawsze coś komuś kiedyś i gdzieś się nie spodoba. De gustibus non disputandum est, jak mawiali starożytni.
P.S. Co do tego cytatu, który przytaczasz to brzmiał on chyba "Amor vincit omnia, Milu"? Chyba, że pojawił się gdzie indziej. ;)
I tak na pewno wielokrotnie będziesz czytała tę książkę, więc moja tyrada to tylko formalność. ;) :lol :b

renifer 
Moderator
Posts: 136
(17/5/04 23:13)
Reply

Re: oczami Józinka?
zgadzam sie z Gossia ze nie da sie wszystkich zadowolic. :)

ja czytalam sobie rozne zarzuty wobec "JT", ze przerysowane, ze nienaturalne... hmm no nie wiem jesli o mnie chodzi ja sie zbytnio nad nienaturalnoscia nie zastanawialam :| ale byc moze to przerysowanie (bo chyba jednak wystepuje..) bylo potrzebne. na liscie dysk. spotkalam sie natomiast z opinia ze ksiazka jest po prostu niedopracowana, niedokonczona. i chyba rzeczywiscie, tj. przynajmniej ja odnosze takie wrazenie. narzekalam juz nieraz ze ksiazka jest za krotka... wydaje mi sie ze dotkniete zostalo pare watkow ale zaden nie zostal rozwiniety.. tak do konca. no moze watek idiomow Helmuta^^ nooo na razie zapowiada sie ze nastepna czesc jednak bedzie-poczekamy, zobaczymy. :)

jeszcze tak ogolnie do ksiazki. przyznam ze czasem razilo mnie, ee... zerwanie z zasada decorum ;) tzn byly przejscia od jezyka bardzo potocznego do tego duzo wyzszych lotow.. ale z drugiej strony mam te wszystkie gry slowne, dowcipne komentarze (o dialogach nie wspomne) .. :)

:)

*Zeig Deine Faust, denn sonst wirst Du geschlagen,
Dräng Dich vor oder Du wirst überseh'n
Willst du bestimmen, statt and're zu fragen,
musst Du lernen über Leichen zu geh'n!*


::www.jezycjada.prv.pl::

Ewa
Unregistered User
(18/5/04 8:55)
Reply

Zgadzam się!
Zgadzam się, że książka jest przerysowana, zreszta pozostałe znane mi jeżycjadomaniaczki też mają podobne odczucia.
Myślę, że p. Musierowicz nie pisze już dlatego, że lubi, ale dlatego, że namawia ją wydawca. I tony listów od czytelniczek:)
Pewnie cztałyście Anię z Zielonego Wzgórza. Mongomery też pisała kolejne tomy, bo ktos tego od niej wymagał, i w kolejnych książkac widać, że jest to naciągane.
A wiem, że p. Musierowicz miała już nie pisać, bo czytałam o tym w jakimś wywiadzie z nią. Już "Kalamburka" była taka właśnie zamówiona, zresztą też mi się nie podobała (za dużo polityki i opcji prawicowych).
Jeśli następna książka ma być jeszcze gorsza niż "Trolla", to ja proszę: NIE!

I jeszcze jedno: CZY ZAUWAŻYŁYŚCIE, ŻE W JEŻYCJADZIE NIKT NIE MA PSA ANI KOTA? W "Trolli" ktoś tam hodował żółwia czy inne paskudztwo. Ale żeby taki tabun ludzi nie miał nawet małego jamniczka..? Rozumiem, że p. Musierowicz może nie lubić kudłów na kanapach, dywanach i w jedzeniu, ale przecież połowa Polaków ma w domu właśnie psa lub kota. Szkoda, że nie mogę się wybrać na żadne spotkanie autorskie, bo badzo chciałabym o to zapytać!
(No i żaden bohater dziecięcy nie jęczy, że chce pieska... Bardzo dziwne.)

renifer 
Moderator
Posts: 150
(18/5/04 12:03)
Reply

Re: Zgadzam się!
Quote:
Szkoda, że nie mogę się wybrać na żadne spotkanie autorskie, bo badzo chciałabym o to zapytać!

hmm moze ten ktos przeprowadzajacy wywiad wezmie to pod uwage.. :o
:)

*Zeig Deine Faust, denn sonst wirst Du geschlagen,
Dräng Dich vor oder Du wirst überseh'n
Willst du bestimmen, statt and're zu fragen,
musst Du lernen über Leichen zu geh'n!*


::www.jezycjada.prv.pl::

anetta
Registered Member
Posts: 4
(18/5/04 17:12)
Reply

o Trolli i innych
Ja musze napisać moje zdanie, bo chyba wybuchne inaczej...Dla mnie "Język Trolli" był ogromnym zaskoczeniem. Ciąża Róży, pojawienie się Pyziaka, sytuacja na ulicach Jeżyc, atmosfera wszystko to było tak niepodobne do MM.Ale właśnie dlatego kocham tą książkę, za to że jest troche inna i kocham ją za:
- Józinka(jakim on później będzie mężczyzną...po prostu wspaniały, a czytając "Córkę Robrojka" i monologi Idy(świetne, tak na marginesie) myślałam, że wyrośnie z niego przeciętny chłopak z lekką urazą do matki, a tu inteligentny i uważny obserwator.I wcale nie uważam, aby był nienaturalny, bo na tym polega urok MM, iż jej postaci są nieprzeciętne, jedyne w swoim rodzaju, po prostu wspaniałe, a jeśli ktoś chce przeciętnwgo 9- latka niech poczyta coś innego
-Trollę, za jej optymizm i tą nieustanną wiarę w człowieka, a chyba najbardziej za ten kapelusz i rozmowę z kobietą przy płocie w korku(jak tam chcecie to sobie sprawdzcie o co chodziło) i taką niezależnośc i ...wolność
- rozmowę Ignacego z Fryderykiem o seksie- taka w stylu dawnej Jeżycjady(I zgadzam się z tym że o seksie nie trzeba gadać bo wszędzie się o tym gada)
- scenę w pizzerii... zapiera mi dech w piersi
- Marka i jego rozmowę z Józinkeim przy strzyżeniu, a szczególnie za zdanie, iż nie chce wyjeżdżać do USA bo sam chce decydować o kraju w którym przyszło mu żyć...
- żarówki;) i wiele innych rzeczy

gossiash
Fan!
Posts: 39
(18/5/04 17:27)
Reply

za krótkie?
Czemu narzekacie, że Trolla taka krótka - wszak "Tygrys i Róża" ma TYLKO 160 stron! :D

Potworek
Fan!
Posts: 58
(18/5/04 19:17)
Reply

Re: Nie Zgadzam się!
Ta książka w żadnym razie mnie nie rozczarowała.
Szczególnie zachwyciła mnie Trolla która jest mniejwięcej w moim wieku i bardzo ale to bardzo ją lubie :)
Musierowicz sama pisała, ze trudno jet jej znaleźć radość w dzisiajszym świecie (czy jakoś tak... :) ) więc nie dziwmy się że dodała trochę dramatyzmu tej powieści.
Ja uważam, że to dobrze. Przez to jestem bliżej samych Borejków. Naprawdę. Wydają mi sie bardziej "do powtórzenia" w dzisiejszym świecie. I to jest wprost zachwycjące :)
Oprócz tego, nigdy nie miałam zbyt wielkich nadzieji na całkowite odmienienie Laury. Myślę, że Laura jest osobą która łatwo nie odpuści :) . I wiedziałam, że zmieni się to wszystko jak naprawdę pozna swojego ojca i sama, powtarzam sama wyrobi o nim zdanie.
Co do Lucka - Laura miała tzw. syndrom "nikt mnie nie lubi" (często mi się to zdarza) i widząc zachwyt w oczach Lucka, zrozumiała, że nie jest wcale tak jak myśli, że ktoś ją lubi i naprawdę ją to podniosło na duchu. Sama wiem, bo nie raz mam takie załamania i czasami pojawia sie ktoś lub coś co uświadamia mi, że wcale nie jest tak najgorzej...
Hmm... Myślę, że u Jóżinka nie jest to prawdziwe zakochanie ale bardziej fascynacja drugą płcią. Nie przejawiał on wcześniej zainteresowania do koleżanek, sądził, że są nudne.. A tu poznaje fascynującą osobę - a na dodatek dziewczyne i wszystko sie nagle odmienia... Póżniej to sie przradza w przyjaźń i... bardzo dobrze bo jak Józinek bedzie starszy to lepiej he, he
Ale czemu myślicie, że młodszy już nie ma prawa do miłości????
Każdy ją ma! Wiek nie sugeruje niczego... Osobiście znam pare takich osób które nawet młodego wieku przejwaiają niezwyklą iteligencję (i wybraźcie sobie, ze to są głównie chłopcy!)
Myślę, ze pani Małgosia, lubi po prostu pisać. Widać, ze moga znudzić się jej niektóre postacie, dlatego ciągle dostawia nowe... I tak jak z Montgomery jeszcze nie jest. To jest wg mnie zupełnie inny przypadek, typ książek i osoby :) Sądzę, też ze czasami tez sie tęskni do stary bohaterów (wiem z własnego przypadku) i sie do nich powraca....
Pisanie jest cudowną przygodą i myślę, że pani Małgosia to czuje. Bardzo mocno czuje i to widać w każdej jej książce :)

renifer 
Moderator
Posts: 154
(18/5/04 20:21)
Reply

Re: o Trolli i innych
:\ tak ladnie to wszystko piszecie - zarowno opinie krytyczne jak i nie (yy..) - ze pozostaje mi tylko sie przygladac :) :o :) :\

*Zeig Deine Faust, denn sonst wirst Du geschlagen,
Dräng Dich vor oder Du wirst überseh'n
Willst du bestimmen, statt and're zu fragen,
musst Du lernen über Leichen zu geh'n!*


::www.jezycjada.prv.pl::

Potworek
Fan!
Posts: 64
(18/5/04 21:07)
Reply

Re: za krótkie?
cóż to znaczy to tajemnicze "yy.." Jen??? :)

renifer 
Moderator
Posts: 162
(18/5/04 21:10)
Reply

yy ;)
znaczy to tyle iz to wtracenie w tamtym zdaniu chyba srednio gramatyczne bylo, albo srednio zrozumiale. to byl wyraz takigo, yy (;) ), zaplatania sie ;) :)

*Zeig Deine Faust, denn sonst wirst Du geschlagen,
Dräng Dich vor oder Du wirst überseh'n
Willst du bestimmen, statt and're zu fragen,
musst Du lernen über Leichen zu geh'n!*


::www.jezycjada.prv.pl::

Potworek
Fan!
Posts: 68
(19/5/04 12:51)
Reply

Re: o Trolli i innych
heh to dobrze bo myslałam, ze moja odpwiedz strasznie ci sie nie podobala ;P

DoriTheSuperGirl 
Sugar&Spice
Posts: 96
(19/5/04 13:16)
Reply

Re: za krótkie?
Co do zwierzątek - to faktycznie - mnie też to zastanowiło :rolleyes
Tzn.osobiście nie cierpię jamników i uważam je za okropne , ale większość innych zwierząt - jak najbardziej (no - może ostatnio do kotów mam uraz ;) ale to długa historia;) )

Ale nie uważam żeby książki były przerysowane czy pisane na siłę. Wydaje mi się że JT jest utrzymany w podobnym tonie co Opium . Jest ciężko , wszyscy to odczuwają , ale nie poddają się . I gdyby pani MM nie pisała o tym wszystkim co złe - nie miała by na jakim tle przedstawić tego wszystkiego co dobre i piękne .

And you can't fight the tears that ain't comming Or the moment of truth in your lies
When everything feels like the movies Yeah, you bleed just to know you're alive
And I don't want the world to see me 'Cause I don't think that they'd understand
When everything's made to be broken I just want you to know who I am

Potworek
Fan!
Posts: 80
(20/5/04 13:51)
Reply

Re: yy ;)
zgadzam sie Dori! "czymże jest jasność jeśli nie ujarzałeś ciemności?"

deina
Posts: 4
(28/5/04 22:15)
Reply

:)
ksiazke wlasnie przeczytalam - zasnelam przez to nieco zbyt pozno i spoznilam sie do pracy, ale co tam;)
naszlo mnie po lekturze sporo refleksji. Nie zgadzam sie co prawda z tymi, ktorzy twierdza, ze ksiazka jest smutna czy gorzka - bynajmniej. Mysle jednak, ze jest wyrazem pewnej ewolucji. Pojawia sie w niej jakby zmeczenie - rozczarowanie wspolczesnym konsumpcjonizmem, koniecznoscia wiecznej pogoni, walki o byt, wyscigu szczurow. I z tego, owszem, przebija pewien smutek. Jednak jednoczesnie Pani Musierowicz doszla do wniosku, ze czas rowinac to, co mialo prosta forme ESD i Zasady Szwungszajby - metoda Trolli jest bardziej dojrzala, dopieszczona przeciez recepta na szukanie dobra i zalozeniem, ze dobro dobro wyzwoli. Ta metoda jednak jest duzo bardziej swiadoma niz eksperymenty grupy ESD. Jest proba szukania odpowiedzi, jak byc szczesliwym mimo wszystko. I widziec dobro majac swiadomosc, ze mozna spotkac sie ze zlem, oszustwem, odrzuceniem. "Jezyk Trolli" to ksiazka jednoczesnie pelna realizmu i nadziei, daleka od pocieszania na sile, od tworzenia wyimaginowanego swiata idealnego. Ludzkie dramaty chyba po raz pierwszy zostaja naprawde opisane - w opozycji do ich wczesniejszego sygnalizowania. Swoja droga, ciekawa sprawa jest, jak bardzo zmienili i rozwineli sie bohaterowie! Jaka ewolucje, na przyklad, przeszla Mila Borejko, Robert Rojek, czy Gabrysia. Co o tym myslicie? Uff, rozpisalam sie;)

Page 1 2 3 4 << Prev Topic | Next Topic >>

Add Reply

Email This To a Friend Email This To a Friend
Topic Control Image Topic Commands
Click to receive email notification of replies Click to receive email notification of replies
Click to stop receiving email notification of replies Click to stop receiving email notification of replies
jump to:

- Małgorzata Musierowicz - Głowne Dyskusje -

Powered By ezboard® Ver. 7.32
Copyright ©1999-2007 ezboard, Inc.