Małgorzata Musierowicz
    > Brulion Bebe B. czyli piszmy co chcemy
        > die Sommerferien
New Topic    New Poll

<< Prev Topic | Next Topic >>
Author
Comment
jusiak
Posts: 62
(27/6/04 13:44)


die Sommerferien
i 'ocean wolnego czasu' heh. jakieś plany? może Ktoś będziesz gdzieś, gdzie Ktoś inny będzie i możnaby się np. spotkać?

tak btw. wszystkim mającym egzaminy, sesje czy inne takie tam rzeczy, których nazw i znaczenia nie znam, życzę powodzenia:) a wszystkim prawie najlepszych wakacji życia, bo to zawsze przyjemnie mieć nadzieję, że te najlepsze jednak wciąż przed nami:b
dobranoc

$podobno mnisi tybetanscy lubia kiwi do kapieli$

Potworek
Fan!
Posts: 195
(27/6/04 17:03)


Re: die Sommerferien
Quote:
wszystkim mającym egzaminy, sesje czy inne takie tam rzeczy, których nazw i znaczenia nie znam, życzę powodzenia a wszystkim prawie najlepszych wakacji życia, bo to zawsze przyjemnie mieć nadzieję, że te najlepsze jednak wciąż przed nami
Nawzajem nawzajem Jusiak :) :) I do tych życzeń sie przykładam bo nie umiem ładniej tego wyrazić :)
Co do planów - wyjazd narazie sie nie planuje ;P Ale moze jakis wypad z rodzicami :D :D ?
A do innych planów - jest ich sporo przede wszystkim przeczytania mase książek i zrobie to na co nie miałam czasu w rok szkolny :P
No i dzis zaczynam - powtórka z Matrixa u przyjaciółki więc sie śpiesze bo ona juz na mnie czeka ;P



Sometimes, things just seem to fall apart
When you least expect them to
Sometimes you want to pack up and leave behind
All of them and all their smiles

I don't know what to think anymore
Maybe things will get better
Maybe things will look brighter
Maybe

Sometimes, people surprise you
And people surprise me
Well I guess that's the price we pay
For wanting so badly

anetta
Jeżycjanin
Posts: 189
(27/6/04 17:36)


:0)
JA takze mam zamiar rzucić sie w wir czytania :b , nadrobic zaległości, leżec na trawce(na kocu dokladniej) i rozkoszować sie książeczkami z "FrywoliteK" i nie tylko, spotkac sie z koleżankami z gimnazjum i poleniuchować do woli. Niestety nigdzie nie wyjeżdzam, ale w Niedomicach u mnie czuję ze bedzie świetnie i moze bedą to te niezapomniane wakacje mojego życia;) :rollin


"Miala 16 lat, nie nosila nic modnego
Nie usmiechala sie i nie mówila 'czesc'
Nikt nie próbowal juz wejsc w jej glowe i zrozumiec
Czemu buntuje sie choc malo jeszcze wie...
Nie mysl, ze ja spotkasz,sama spedza czas
Tak zwyczajnie wczesnie zawsze chodzi spac
Nie udaje, ze jest kims, nie stara sie
Slucha wciaz tych samych plyt, nie nudzi sie."

DoriTheSuperGirl
Sugar&Spice
Posts: 103
(27/6/04 19:46)


Re: :0)
Mnie niestety czeka powtórka z rozrywki z Filozoficznych Podstaw Pedagogiki we wrześniu :rolleyes niemniej "pewne plany" mam już poczynione :) We wtorek jadę na kolonie - jako wychowawczyni 8o Przeraża mnie to trochę bardzo... ale cóż - bez walki się nie poddam;)
A potem wybieramy się hurtem z koleżankami z innego forum na jakiś mini biwak czy cóś :rollin
Sierpień niestety upłynie mi pod hasłem wspomnianego FPP:( I tak to u mnie wygląda :hat Nie mniej - życzę wszystkim udanych wakacji :D



and i'm so sad
like a good book
i can't put this day back
a sorta fairytale
with you

Potworek
Fan!
Posts: 197
(28/6/04 15:27)


Re: :0)
HTML Comments are not allowed



Sometimes, things just seem to fall apart
When you least expect them to
Sometimes you want to pack up and leave behind
All of them and all their smiles

I don't know what to think anymore
Maybe things will get better
Maybe things will look brighter
Maybe

Sometimes, people surprise you
And people surprise me
Well I guess that's the price we pay
For wanting so badly

anetta
Jeżycjanin
Posts: 191
(28/6/04 19:32)


:0)
Mam pytanie: W wakacje duzo czasu spedzacie ze znajomymi?


"Miala 16 lat, nie nosila nic modnego
Nie usmiechala sie i nie mówila 'czesc'
Nikt nie próbowal juz wejsc w jej glowe i zrozumiec
Czemu buntuje sie choc malo jeszcze wie...
Nie mysl, ze ja spotkasz,sama spedza czas
Tak zwyczajnie wczesnie zawsze chodzi spac
Nie udaje, ze jest kims, nie stara sie
Slucha wciaz tych samych plyt, nie nudzi sie."

Potworek
Fan!
Posts: 198
(28/6/04 20:07)


Re: :0)
ja sie zabije!!!!!! Taki ładny komentarz a tu wyskakuje cos takiego!
Co do znajomych - to moje wakacje sa poł na pół - połowe spedzam ze znajmymi, a połowe sama. Po prostu tak lubie. W szkole sie widze z ludzmi caly czas i po prostu po takim roku mam ochote na samotnosc. Jezeli natomiast tylko mam ochote dzwonie do przyjaciół i sie zawsze jakos zgadamy. Jestem po prostu człowiekiem który nie nudzi sie sam ze soba. Potrafie sobie znalezc tysiace zajec - czytam, uzupełniam swoją wiedze o komputerach, wyleguje sie na kocu, mysle, "układam" sobie wszystko w życiu. I takie wakcje sa naprawde moimi wakacjami. Bo nie tylko potrzebny mi jest odpoczynek od szkoly ale czesto też od samych ludzi.
Nie to ze jestem jakas psychiczna czy cos :P lubie towrzystwo, ale trzymam sie zasady co za duzo to nie zdrowo ;P



Sometimes, things just seem to fall apart
When you least expect them to
Sometimes you want to pack up and leave behind
All of them and all their smiles

I don't know what to think anymore
Maybe things will get better
Maybe things will look brighter
Maybe

Sometimes, people surprise you
And people surprise me
Well I guess that's the price we pay
For wanting so badly

jusiak
Posts: 63
(29/6/04 1:46)


Re: :)
ooooo, Potworek :) wreszcie Ktoś rozumie, że czasami najlepszym towarzystwem jesteśmy sami dla siebie i że wcale nie potrzebujemy być non stop otoczeni ludźm, żeby dobrze się czuć. denerwuje mnie, gdy ktoś próbuje mi wmówić, że z pewnością nudzę się będąc sama w domu prz ez powiedzmy jeden, malutki, kochany tydzień.
a co do moich planów, bo chyba jeszcze nie napisałam :lol to w tym tygodniu wybieram się na Festiwal Kultury Żydwoskiej do Krk, za dwa tygodnie jadę na 9 dni na spotkanie ze śniegiem :) , potem do Babci (Krościenko n/Dunajcem - zna ktoś?), później praca (opiekunka do dzieci, heh), potem Woodstock, no a na koniec WIELKIE SZOROWANIE, PAKOWANIE, MALOWANIE, DRAPANIE, NOSZENIE, i nie wiem, co tam jeszce się przy przeprowadzce robi, bo to moja pierwsza.
tak. to ja już będę szła.
dorbanoc

$podobno mnisi tybetanscy lubia kiwi do kapieli$

jusiak
Posts: 64
(29/6/04 1:52)


Re: :)
Quote:
We wtorek jadę na kolonie - jako wychowawczyni Przeraża mnie to trochę bardzo... ale cóż - bez walki się nie poddam

gratuluję odwagi :)
jesli dostanę się na studia (heh, o ile je wczesniej wybiorę) to też będę jeździć, więc proszę o relację :)
niech moc mleka będzie z Tobą!

$podobno mnisi tybetanscy lubia kiwi do kapieli$

anetta
Jeżycjanin
Posts: 193
(29/6/04 17:48)


:)
wlasnie ja mam taki problem ze uwielbiam przebywac sama ze sobą:) a wedlug innych to choroba jest:rolleyes (tak twierdzi czesc moich znajomych).Rzadko gdzies wychodzę, uwielbiam swoj pokoik, książkę, herbatkę i przy tym muzykę(ostatnio "Samotność po zmierzchu" Ani Dąbrowskiej i Dwójka), przez co ma mało tych znajomych, przyjaciolko nie mam zadnej, ale coz, nie jest to dla mnie tragedia, bo sama ze sobą lubię spędzać czas a wyjscia ze znajomymi śa tylko małym i nieczęstym urozmaiceniem.
PS Stąd taka sygnaturka moja;) , w 100% ja:)


"Miala 16 lat, nie nosila nic modnego
Nie usmiechala sie i nie mówila 'czesc'
Nikt nie próbowal juz wejsc w jej glowe i zrozumiec
Czemu buntuje sie choc malo jeszcze wie...
Nie mysl, ze ja spotkasz,sama spedza czas
Tak zwyczajnie wczesnie zawsze chodzi spac
Nie udaje, ze jest kims, nie stara sie
Slucha wciaz tych samych plyt, nie nudzi sie."

renifer 
Moderator
Posts: 357
(3/7/04 23:51)


socjofob? :P
ja nie uwazam zeby to ze sie woli siedziec samemu (lub z komputerem <serduszka> ;D) to byl problem.. no coz jesli inni maja z tym problem to nie moja sprawa.. ja w ogole chyba mam lekki przypadek socjofobii :P w ogole, wkurza mnie to, ze zawsze jesli ktos --jak to sie szumnie okresla-- nie wychodzi to jest skazany przez wiekszosc spoleczenstwa na "banicje"... bo "nie umie sie bawic" albo inne tego typu pierdoly, wybaczycie wyrazenie.. blah.. temat rzeka :P :|

i w tym miejscu chcialabym powiedziec ze podoba mi ie Twoja sygnatura anetto ;D (lepiej pozno niz wcale, eh? :P)

*Wohl der Nacht, die mir die Freude macht, Besuche herzuführen!
Meine Herren, ich sehe Gäste gern, Sie müssen sich nicht zieren.
Die Furcht ist mein Mantel, die Nacht- mein Revier,
Ich bin Graf von Krolock- dieser Schloß gehört mir!*


::www.jezycjada.prv.pl::
kretyn::::akcja kretyn rulez!

anetta
Jeżycjanin
Posts: 201
(4/7/04 13:40)


właśnie
Ja ostatnio przezywam cos w rodzaju potępienia przez społeczeństwo.Bo ja strasznie lubię tak posiedziec sobie z książką , przy muzyce czy komputerku, ale znajomi traktują to jako nienormalne zachowanie...ale coz nie bede im tego tłumaczyć, bo po co...jak juz taka jestem to tego nie bede zmieniac dla innych
PSReniferku, dziękuje bardzo;) a ta moja sygnatura jest z piosenki Ani Dąbrowskiej "Inna" i jest mozna rzec, o mnie:rolleyes


"Miala 16 lat, nie nosila nic modnego
Nie usmiechala sie i nie mówila 'czesc'
Nikt nie próbowal juz wejsc w jej glowe i zrozumiec
Czemu buntuje sie choc malo jeszcze wie...
Nie mysl, ze ja spotkasz,sama spedza czas
Tak zwyczajnie wczesnie zawsze chodzi spac
Nie udaje, ze jest kims, nie stara sie
Slucha wciaz tych samych plyt, nie nudzi sie."

Potworek
Fan!
Posts: 201
(4/7/04 15:27)


Re: właśnie
Hmmm Mnie też bardzo uważają niektórzy że jestem "Inna" ale jak dopowaidają potem "w dobrym tego słowa znaczeniu". Kocyk pod moimi kochanymi drzewami u mnie na działce :) , paczka chipsów i dobra ksiązka - mój sposób na udane wakacje ;) Oprócz tego jeszcze siedze przed komputerkiem, próbuje zagłębić tajemnice Flasha ;D z mizernym skutkiem ;) i ogólnie bywam szczęśliwa :) Dobrze jest tak jak mi jest gdyż w roku szkolnym często narzekałam na brak samotności.... A teraz jest jej tyle ile powinno być :) i tak przez wakacje regeneruje siły na przyszły rok szkolny przez który musze użerać się z ludźmi - a pod koniec roku bywa to naprawde bardzo męczące....
Pozdrawiam wszystkich lubiacych samotność, bo ona nie jest taka zła, naprawdę. :)



Sometimes, things just seem to fall apart
When you least expect them to
Sometimes you want to pack up and leave behind
All of them and all their smiles

I don't know what to think anymore
Maybe things will get better
Maybe things will look brighter
Maybe

Sometimes, people surprise you
And people surprise me
Well I guess that's the price we pay
For wanting so badly

anetta
Jeżycjanin
Posts: 204
(5/7/04 19:28)


:)
Potworku, dokładnie samotność nie jest taka zła;)
PS A czytając twoje wypowiedzi uważałam cie właśnie za taką osobę towarzyską, ktora uwielbia ludzi;) a tu widze ze moja pokrewna dusza:) ;)


"Miala 16 lat, nie nosila nic modnego
Nie usmiechala sie i nie mówila 'czesc'
Nikt nie próbowal juz wejsc w jej glowe i zrozumiec
Czemu buntuje sie choc malo jeszcze wie...
Nie mysl, ze ja spotkasz,sama spedza czas
Tak zwyczajnie wczesnie zawsze chodzi spac
Nie udaje, ze jest kims, nie stara sie
Slucha wciaz tych samych plyt, nie nudzi sie."

<< Prev Topic | Next Topic >>


Email This To a Friend Email This To a Friend
Topic Control Image Topic Commands
Click to receive email notification of replies Click to receive email notification of replies
Click to stop receiving email notification of replies Click to stop receiving email notification of replies
jump to:

- Małgorzata Musierowicz - Brulion Bebe B. czyli piszmy co chcemy -

Powered By ezboard® Ver. 7.32
Copyright ©1999-2007 ezboard, Inc.