Małgorzata Musierowicz
    > Głowne Dyskusje
        > Jeżycjada, czyli...
New Topic    Add Reply

<< Prev Topic | Next Topic >>
Author
Comment
anetta
Fan!
Posts: 75
(10/6/04 20:47)
Reply

Jeżycjada, czyli...
Czym jest dla Was Jeżycjada? Czy to po prostu książki o młodzieży dla młodzieży? A możę piękna baśń? Czy też odskocznia od rzeczywistości? Właśnie- czym jest dla Was twórczośc MM?

Bo dla mnie to nie tylko zwykłe książki dla nastolatek z których sie wyrasta.Jeżycjada to dla mnie taka opoka w dziesiejszym świecie, która pomaga odzyskać równowagę kiedy coś sie wali...To pewnien sposób na życie, bo nieraz w otaczającym mnie świecie szukam elementów Jezycjady...A w szczególności powieśći MM to dla mnie wyznacznik najważniejszych wartości, którymi należy kierować sie w życiu, tak aby to życie było wartościowe. I chciałabym mieć kiedyś takiego chłopaka jak Dambo, Baltona, Hajduk czy Robert...I chciałabym aby nasz świat był kiedyś taki jaki jest w Jeżycjadzie...Wiem, że to naiwne strasznie, ale ja cała jestem "życiowo naiwna" i dobrze mi z tym:)

renifer 
Moderator
Posts: 331
(15/6/04 22:12)
Reply

Re: Jeżycjada, czyli...
^o) chyba trudne pytanie zadalas bo nikt nie chce odpowiedziec.. hmm ja przyznam szczerze ze nie mam jakichs bardzo glebokich przemyslen... :rolleyes ale jak sobie o tym pomysle to pierwsze co mi sie kojarzy z Jezycjada to chyba ludzie ktorych poznalam dzieki temu ze lubie te ksiazki ^^ :o

*Wohl der Nacht, die mir die Freude macht, Besuche herzuführen!
Meine Herren, ich sehe Gäste gern, Sie müssen sich nicht zieren.
Die Furcht ist mein Mantel, die Nacht- mein Revier,
Ich bin Graf von Krolock- dieser Schloß gehört mir!*


::www.jezycjada.prv.pl::
kretyn::::akcja kretyn rulez!

gossiash
Fan!
Posts: 94
(17/6/04 11:00)
Reply

Re: Jeżycjada, czyli...
Jeżycjada dała mi zainteresowanie łacin± i pospołu z "Frywolitkami" ukształatowała i nadal kształtuje mój gust czytelniczy :D .
No i daje niesamowit± przyjemno¶ć w czasie jej czytania.
P.S. Po raz kolejny czytam "Imieniny" hihihihihihi :lol !

Potworek
Fan!
Posts: 159
(17/6/04 14:32)
Reply

Re: Jeżycjada, czyli...
To rzeczywiscie trudne pytanie... Miałam ochote na nie odpowiedziec... Ale hm... chciałam to przemyśleć. No więc:
Jeżycjada jest czyms co pomogło mi bardzo wiele zrozumieć w życiu. Dzieki grupie ESD i Gabrysi bardziej zastanawiam sie nad sobą i stram sie byc lepsza ;) przedewszsytkim bohaterowie są moimi najlepszymi przyjaciółmi, i właściwie "ideałem" takich przyjaciół w rzeczywistości. Dzięki temu rozumowaniu każdego z nich, poznalam także interesujących ludzi...
I właściwie można powiedzieć że dotknął mnie syndrom "Jeżycjady" Borejkowie sa dla mnie ideałem rodziny i chcę uzyskac coś w podobie w przyszłości.
Oprócz tego mozna powiedzieć ze czerpie z tych książek wiele optymizmu. Znajduje magie i niezwykłość w codziennym życiu...
Oprócz tego poznałam wspaniałych ludz (czyli was :) ) I stwierdziałam, że takie postacie kochane mogą istnieć naprawdę!!!
Ogólnie zawdzięczam bardzo wiele... Można powiedzieć ze sięgając po pierwszą książkę byłam "rozwydrzonym bahorem" który właściwie nie myśli... A teraz jest lepiej dzużo dużo lepiej... ;)
A i przedewszsytkim miłość do książek.... Spisałam sobie ostatnio wszystkie książki z Frywolitek i czytam... I w żadnym razie nie żauje...
A najbardziejj to nie żałuje "Emancypatek" bo po tej książce stwierdziłam że Bolesław Prus nie gryzie - a leczy, nie nudzi - a ciekawi... I ogólnie polubiłam jego książki...
Troszke sie rozpisałam, ale to nie wszystko, najważniejsze co zyskałam z Jeżycjady nie da sie opisać słowami...



Sometimes, things just seem to fall apart
When you least expect them to
Sometimes you want to pack up and leave behind
All of them and all their smiles

I don't know what to think anymore
Maybe things will get better
Maybe things will look brighter
Maybe

Sometimes, people surprise you
And people surprise me
Well I guess that's the price we pay
For wanting so badly

anetta
Jeżycjanin
Posts: 141
(17/6/04 19:16)
Reply

:)
Dziękuje za odpowiedzi na moje trudne;P pytanie.Szczególnie Potworkowi:) :) :) :) :)


"Miala 16 lat, nie nosila nic modnego
Nie usmiechala sie i nie mówila 'czesc'
Nikt nie próbowal juz wejsc w jej glowe i zrozumiec
Czemu buntuje sie choc malo jeszcze wie...
Nie mysl, ze ja spotkasz,sama spedza czas
Tak zwyczajnie wczesnie zawsze chodzi spac
Nie udaje, ze jest kims, nie stara sie
Slucha wciaz tych samych plyt, nie nudzi sie."

Potworek
Fan!
Posts: 162
(17/6/04 20:52)
Reply

Re: :)
:)



Sometimes, things just seem to fall apart
When you least expect them to
Sometimes you want to pack up and leave behind
All of them and all their smiles

I don't know what to think anymore
Maybe things will get better
Maybe things will look brighter
Maybe

Sometimes, people surprise you
And people surprise me
Well I guess that's the price we pay
For wanting so badly

gossiash
Fan!
Posts: 97
(18/6/04 9:48)
Reply

Scenariusz alternatywny
A ja wła¶nie się zastanawiałam kim bym była i jak± byłabym osob±, gdybym NIE sięgnęła po "Jeżycjadę"? :rolleyes
Nie umiem sformułować żadnych przypuszczeń na ten temat. Boję się nawet my¶leć, że tak mogłoby się stać. :( :( :(
Wierzę, że moje spotkanie z "Jeżycjad±" zostało zabukowane dla mnie przez moje PRZEZNACZENIE. :lol

P.S. Niedawno straciłam resztki nadziei, że uda mi się zdobyć i przeczytać niektóre z "frywolitkowych" ksi±żek.
No i bez specjalnej nadziei zaczęłam wpisywać tytuły w wyszukiwarkę w mojej bibliotece uniwersyteckiej. I co? I większo¶ć z nich JEST!!! :D Jupi! :rollin :rollin :rollin Ale się cieszę. 4 już wypożyczyłam. ;)

Potworek
Fan!
Posts: 163
(19/6/04 9:46)
Reply

Re: Scenariusz alternatywny
jakie czytasz??? Ja ostatnio w frywolitkach czytałam cos o Tove Jansson... Co prawda nie było książki polecanej przez panią Małgosię ale sięgnęłam po "Lato" tej autorki... Ta książka jest po prostu wspaniała!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :) :) :) Czytał ktoś?



Sometimes, things just seem to fall apart
When you least expect them to
Sometimes you want to pack up and leave behind
All of them and all their smiles

I don't know what to think anymore
Maybe things will get better
Maybe things will look brighter
Maybe

Sometimes, people surprise you
And people surprise me
Well I guess that's the price we pay
For wanting so badly

gossiash
Fan!
Posts: 99
(21/6/04 11:05)
Reply

Co mam
Pożyczyłam sobie Fynna "Halo, pan Bóg? Tu Anna" i Anny Boleckiej "Biały kamień". Oraz p. Musierowicz "Czerwony helikopter" i "¦wiatełko" :lol .
Czy to "Lato", to "Lato Muminków"? B. lubię:D .
Z ksi±żek Tove Jansson czytałam też "Córkę rzeĽbiarza", zbiorek opowiadań biograficznych. Ciekawe i przejmuj±ce.

anetta
Jeżycjanin
Posts: 155
(21/6/04 19:40)
Reply

hmm
JA dopiero z tych powiesci polecanych w Frywolitkach albo wymienianych w Jeżycjadzie to czytałam "Małe kobietki":o
Ale juz w wakacje czytam wszystkie po kolei:) :) :) :)
PS.Upatrzylam w bibliotece w moim miasteczku "Śpiew pięknych saren" i to chce pozyczyc w pierwszej kolejności:)
PS A "Małe kobietki" to naprawde taka miła i ciepła książka, kojarzy mi sie z "Małą księżniczką';)


"Miala 16 lat, nie nosila nic modnego
Nie usmiechala sie i nie mówila 'czesc'
Nikt nie próbowal juz wejsc w jej glowe i zrozumiec
Czemu buntuje sie choc malo jeszcze wie...
Nie mysl, ze ja spotkasz,sama spedza czas
Tak zwyczajnie wczesnie zawsze chodzi spac
Nie udaje, ze jest kims, nie stara sie
Slucha wciaz tych samych plyt, nie nudzi sie."

Potworek
Fan!
Posts: 173
(21/6/04 21:47)
Reply

Re: hmm
a nie czasem "Śmierć pięknych saren"? ;) Mam to książkę kupioną wyobraźcie sobie za złotówkę!
A co do "Małych kobietek" Super!!!! Chciałabym sie dowiedzieć coś o następnej części, bo wiem że jest ale nie moge nic znaleźć :(
Co do książek wymienionych w Jeżycjadzie: Czytałam "Minuta Mądrości" de Mello, którą czytała Gabrysia. Naprawdę bardzo ale to bardzo mądre i daje do myślenia :) dalej z Frywolitek czytałam "Emancypantki" (jak już mówiłam to naprawde wspaniała książka) zabieram sie też za "Krystynę Córkę Lavransa" (czeka cierpliwie na połce... Musi poczekać bo jeszcze są inne w kolejce: "W dolinie muminków" :) "W krainie kota", "Pani Jeziora" (5 V Wiedźmina) )i w miedzy czasie czytam sobie "Myśli nieuczesane" S. J. Leca... (Jaaa co świetne!)
No i ogólnie jeszcze czytałam "Dziwne Losy Jane Eye" co tak pochłaniała Idusia... No i nie wiem... hmm... Lista jest jeszcze długga :)
A co do książek napąkniętych w Jeżycjadzie, spotkaliście sie może z książką "Dzień Tryfidów"?
Troszke sie rozpisałam i troszke nie na temat ale mam nadzieje że mnie nie powiesicie :>



Sometimes, things just seem to fall apart
When you least expect them to
Sometimes you want to pack up and leave behind
All of them and all their smiles

I don't know what to think anymore
Maybe things will get better
Maybe things will look brighter
Maybe

Sometimes, people surprise you
And people surprise me
Well I guess that's the price we pay
For wanting so badly

anetta
Jeżycjanin
Posts: 165
(22/6/04 19:49)
Reply

hihihihi
No tak tam miało być "Smierc pięknych saren", jakos sie tak zapedzilam;)


"Miala 16 lat, nie nosila nic modnego
Nie usmiechala sie i nie mówila 'czesc'
Nikt nie próbowal juz wejsc w jej glowe i zrozumiec
Czemu buntuje sie choc malo jeszcze wie...
Nie mysl, ze ja spotkasz,sama spedza czas
Tak zwyczajnie wczesnie zawsze chodzi spac
Nie udaje, ze jest kims, nie stara sie
Slucha wciaz tych samych plyt, nie nudzi sie."

Potworek
Fan!
Posts: 185
(24/6/04 9:31)
Reply

Re: hihihihi
Quote:
Pożyczyłam sobie Fynna "Halo, pan Bóg? Tu Anna" i Anny Boleckiej "Biały kamień".
Ale masz fajnie!!!! A u mie w bibliotece nie ma tych książeczek a tak chciałam przeczytać... buuu.... Ale słyszałam o wznowieniu "Białego kamienia" więc moze za pare lat bedzie w bibliotece?
Ale moze prędzej sobie kupie... :D :D :D
Trzeba sie uzbroic w cierpliwosc...



Sometimes, things just seem to fall apart
When you least expect them to
Sometimes you want to pack up and leave behind
All of them and all their smiles

I don't know what to think anymore
Maybe things will get better
Maybe things will look brighter
Maybe

Sometimes, people surprise you
And people surprise me
Well I guess that's the price we pay
For wanting so badly

anetta
Jeżycjanin
Posts: 173
(24/6/04 11:34)
Reply

:)
I przeczytałam "Śmierć pięknych saren":) :) :) :) Świetna książeczka:) :) :)


"Miala 16 lat, nie nosila nic modnego
Nie usmiechala sie i nie mówila 'czesc'
Nikt nie próbowal juz wejsc w jej glowe i zrozumiec
Czemu buntuje sie choc malo jeszcze wie...
Nie mysl, ze ja spotkasz,sama spedza czas
Tak zwyczajnie wczesnie zawsze chodzi spac
Nie udaje, ze jest kims, nie stara sie
Slucha wciaz tych samych plyt, nie nudzi sie."

jezycjanka
Unregistered User
(3/9/04 10:01)
Reply

:)
Ja też siegam po ksi±żki frywolitkowe. Ostatnio był "Roczniak"; i przygodowa i pełna bardzo ciekawych przemy¶leń o życiu, ale co będę pisać, jak o tej ksi±żce pisze p. MM (w jednej z nowszych F.)

A czym jest dla mnie J? Moja historia jest taka, że jako dziecko zaczytywalam sie w J., uwielbialam j±, ale moje czytanie skończylo się w okresie buntu :D dojrzewania :smokin (od. 13 roku, powiedzmy). Potem poczytywalam tak tylko, żeby sie posmiać, a potem - buuum. Teraz jako duża dziewczynka odbieram J. podobnie jak Wy - jako przewodnik po zyciu, pociechę, nadzieję, no i dużo dużo najlepszej zabawy (to akurat się nie zmieniło :rollin ).

kochajacajezyce
Fan!
Posts: 19
(3/9/04 15:01)
Reply

Re: :)
ja na tych (jakże krótkich:( ) wakacjach przeczytałam wszystkie dostępne mi książki MM i sobie na karteczkach samoprzylepnych które były na okładce pisałam wszystkie tytuły książek lub nazwiska autorów jakie tam występują i których nie czytałam no i potem zbiłam to w "kupe" i mam liste :rollin tylko ze z połowe tych książek nie będę mogła dostać bo nasze biblioteki są ubogie:( no ale cóż zobaczymy pożyjemy:D

no a Jeżycjada mnie uspokoiła i czegoś nauczyła. np. dzięki "Noelce" nie irytuje się tak strasznie jak bym to robiła bo zapamiętałam słowa Tomka że nie w kimś leży ten problem tylko we mnie. no i wogóle staram sie udoskonalać (nie bardzo mi wychodzi no ale chcieć to móc)no i umiem się godzić z losem szczególnie jak przeczytałam "Kubusia fataliste"- Diderota ale też bym na to nietrafiła gdyby nie "kłamczucha" on takze ogólnie mówiąc Jeżycjada jest wspaniała i kochana i najlepsza!

nigdy nie jest sie samotnym majac gumowa kaczuszke:D

Potworek
Local user
Posts: 264
(4/9/04 19:25)
Reply

RE:
A właśnie miałam sie spytac... Sa jeszcze Frywolitki? Gdzie? I co jaką ilość czasu?
Kochajacajezyce - ja tez zrobiłam sobie taka liste tylko w zeszycie :)

jeycjanka
Unregistered User
(4/9/04 20:25)
Reply

:)
Potworku, Frywolki s± na stronach tygodnika powszechnego w necie. W TP jest masa felietonów, ale p. MM ostatnio - niestety!!!! - bardzo rzadko pisuje. W tym roku były bodajże 2 czy 3 :( Tak sobie tłumaczę, że badzo bardzo intensywnie pracuje nad Jezycjady opus szensnaste... :) :)

Potworek
Local user
Posts: 266
(5/9/04 12:37)
Reply

Re:
Niestety przenieśli Tygodnik Powszechny do onetu, a mnie ostatnio jakos onet niechodzi... :(
Mam dodyspozycji tylko frywolitki z roku 2003r.

<< Prev Topic | Next Topic >>

Add Reply

Email This To a Friend Email This To a Friend
Topic Control Image Topic Commands
Click to receive email notification of replies Click to receive email notification of replies
Click to stop receiving email notification of replies Click to stop receiving email notification of replies
jump to:

- Małgorzata Musierowicz - Głowne Dyskusje -

Powered By ezboard® Ver. 7.32
Copyright ©1999-2007 ezboard, Inc.